Uroczystość Bractwa Liderów
18 listopada 2023 roku w Warszawie
|
|
W sobotÄ™ 18 listopada 2023 roku
o godz. 12 w siedzibie Bractwa
przy ul. Patriotów 247
w Warszawie Radości odbyła się
Uroczystość Patriotyczna Bractwa.
Zorganizował ją Wielki Mistrz Bractwa
gen. dyw. Ryszard Murza Wielki Ksiażę
Murat herbu Murat.
|
|
Uroczystość rozpoczÄ™to polskim hymnem narodowym. NastÄ™pnie odegrano hymn Wietnamu z powodu obecnoÅ›ci goÅ›ci z tego kraju oraz hymn tatarski - ze wzglÄ™du na naszÄ… SzlacheckÄ… TradycjÄ™ Polsko-TatarskÄ… i obecność osób o korzeniach tatarskich.
Hymny narodowe.
Następnie organizator imprezy Ryszard Murat poinformował, że nadrzędnym celem naszych uroczystości patriotycznych jest podnoszenie poziomu świadomości narodowej i patriotycznej, gdyż ta świadomość jest najważniejsza dla trwania i rozwoju narodu.
Bardzo ważnym aspektem tej Å›wiadomoÅ›ci jest także podnoszenie dumy z siebie, czyli ze swej osoby i ze swych osiÄ…gnięć, gdyż nie bÄ™dzie w peÅ‚ni użytecznym czÅ‚onkiem narodu ten, komu brakuje godnoÅ›ci, dumy i honoru, lub kto wstydzi siÄ™ samego siebie oraz swoich czynów.
To wÅ‚aÅ›nie w ramach podnoszenia godnoÅ›ci, honoru i dumy z siebie na naszych uroczystoÅ›ciach uroczyÅ›cie przedstawiamy uczestników, podkreÅ›lajÄ…c ich osiÄ…gniÄ™cia, najrozmaitsze u różnych osób, a także wrÄ™czajÄ…c rozmaite wyróżnienia, wÅ›ród nich odznaczenia.
Wyróżnienia te również odgrywajÄ… ogromnÄ… rolÄ™ dla zdrowia i funkcjonowania ludzkiej psychiki i pozwalajÄ… wyróżnionym i w ten sposób docenionym osiÄ…gać i utrzymywać wyższy poziom szacunku dla siebie samego, a zarazem dla użytecznej pracy i dziaÅ‚alnoÅ›ci, w tym dla siebie i caÅ‚ej spoÅ‚ecznoÅ›ci.
Potem Wielki Mistrz Bractwa Ryszard Murza Murat otworzyÅ‚ uroczystość i powitaÅ‚ zebranych, a także przedstawiÅ‚ 16 obecnych sztandarów, chorÄ…gwi i buÅ„czuków.
Przedstawienie sztandarów, chorÄ…gwi i buÅ„czuków, tu sztandaru Komendy GÅ‚ównej WiN - Zrzeszenia Oficerów i Å»oÅ‚nierzy OddziaÅ‚ów Partyzanckich RP Wolność i NiezawisÅ‚ość; rolÄ™ chorążego sztandaru peÅ‚niÅ‚ pÅ‚k Marek Roguski. UkoÅ„czyÅ‚ on AWF w Warszawie, a potem studia podyplomowe
w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie na Wydziale Broni i Lotnictwa. PoczÄ…tkowo pracowaÅ‚ jako nauczyciel i trener sportów walki, a w latach 1990-91 sÅ‚użyÅ‚ w Komendzie StoÅ‚ecznej Policji, zaÅ› nastÄ™pnie w latach 1991-2003 w Biurze Ochrony RzÄ…du, zajmujÄ…c siÄ™ ochronÄ… miÄ™dzy innymi prezydentów RP. Od 2003 roku jest instruktorem strzelectwa i prezesem Warszawskiego Towarzystwa Strzeleckiego. PeÅ‚niÅ‚ też wiele innych funkcji zwiÄ…zanych z ochronÄ…, bezpieczeÅ„stwem
i antyterroryzmem, miÄ™dzy innymi w latach 1996-97 byÅ‚ redaktorem naczelnym „Bodyguard”, pisma branżowego w sektorze ochrony, w latach 2008-12 wÅ‚aÅ›cicielem firmy ochrony "Bodyguard", komendantem OÅ›rodka Szkoleniowego „Strzelnica” itd. Obecnie jako uzdolniony malarz
zajmuje się także malarstwem militarnym i jeździeckim.
RolÄ™ ceremonialnego gospodarza uroczystoÅ›ci - witajÄ…c uczestników - peÅ‚niÅ‚y:
- gen. dyw. Elżbieta SadzyÅ„ska herbu Junosza; zam. w Warszawie; z wyksztaÅ‚cenia biolog, b. pracownik ZakÅ‚adu Serologii Instytutu Hematologii w Warszawie; sekretarz generalny ZarzÄ…du GÅ‚ównego ZwiÄ…zku Kombatantów RP i ByÅ‚ych Więźniów Politycznych oraz przewodniczÄ…ca Mazowieckiego Åšrodowiska Kombatanckiego Synów PuÅ‚ku; autorka setek artykuÅ‚ów prasowych na tematy historyczne oraz uroczystoÅ›ci patriotycznych i kombatanckich upamiÄ™tniajÄ…cych wydarzenia gÅ‚ównie z lat II wojny Å›wiatowej;
- ppÅ‚k Helena Olech, zam. w Lublinie; ukoÅ„czyÅ‚a studia na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Marii Curie-SkÅ‚odowskiej w Lublinie, a ponadto studia rachunkowoÅ›ci na tejże uczelni' ksiÄ™gowa ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZwiÄ…zku Kombatantów w Lublinie. Jest to wyjÄ…tkowym zbiegiem okolicznoÅ›ci, gdyż urodziÅ‚a siÄ™ dokÅ‚adnie w dniu rozstrzelania przez Niemców za dziaÅ‚alność partyzanckÄ… polskich mieszkaÅ„ców Kolonii ZbÄ™dowice, i to niedaleko tej miejscowoÅ›ci.
W opisywanej uroczystoÅ›ci uczestniczyÅ‚y 34 osoby, wÅ›ród nich dwie z tytuÅ‚em KsiÄ™cia, jedna z tytuÅ‚em Hrabiego, jedna z tytuÅ‚em Barona, oÅ›miu generaÅ‚ów i dwunastu puÅ‚kowników.
Potem odbyÅ‚o siÄ™ przedstawienie uczestników uroczystoÅ›ci. Na fotografii Benedykt SzymaÅ„ski
w stroju Bractwa Kurkowego. z wyksztaÅ‚cenia prawnik (ukoÅ„czyÅ‚ WydziaÅ‚ Prawa Uniwersytetu Warszawskiego). Od 17-roku życia, przez 43 lata przepracowaÅ‚ w tej samej firmie: Fabryce Samochodów Osobowych FSO i Daewoo-FSO, awansujÄ…c od najniższego stanowiska pomocnika robotnika aż do najwyższego stanowiska dyrektora tej firmy. Jest to jedyny na Å›wiecie przypadek, aby ktoÅ› nie tylko przepracowaÅ‚ ponad 40 lat w jednej firmie, ale awansowaÅ‚ w niej kolejno od najniższego do najwyższego stanowiska, co Å›wiadczy, że na pewno nie staÅ‚ za tym nepotyzm.
|
Po przedstawieniu obecnych, w symboliczny sposób uczczono pamięć zmarÅ‚ego dziaÅ‚acza Bractwa z Lublina: gen. Mariana Wojtasa.
Gen. dyw. Marian Wojtas, ur. w 1925 roku w MichaÅ‚owie na Lubelszczyźnie, zamieszkaÅ‚y w Lublinie, kombatant – byÅ‚y partyzant BCh o pseudonimie „Karp”, z wyksztaÅ‚cenia historyk, autor monumentalnej, 7-tomowej pracy historycznej o partyzantach BCh pt. „SÅ‚ownik Biograficzny BCh Lubelszczyzny”, wiceprezes ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZwiÄ…zku Kombatantów RPiBWP w Lublinie oraz czÅ‚onek ZarzÄ…du GÅ‚ównego Krajowego ZwiÄ…zku Å»oÅ‚nierzy BCh w Warszawie.
|
W zwiÄ…zku z tym na proÅ›bÄ™ Ryszarda Murata wystÄ…pili znajomi i wspóÅ‚pracownicy zmarÅ‚ego i w symboliczny sposób w jego imieniu odebrali poÅ›miertnÄ… laudacjÄ™:
- gen. broni Jan Adam Baron Falecki herbu Falecki, sekretarz ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZwiÄ…zku Kombatantów w Lublinie i komandor Pierwszej Komandorii Lublin Bractwa;
- gen. bryg. CzesÅ‚aw Walczak, tak jak zmarÅ‚y partyzant BCh w okresie II wojny Å›wiatowej i tak jak zmarÅ‚y wiceprezes ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZwiÄ…zku Kombatantów w Lublinie;
- ppÅ‚k Helena Olech, ksiÄ™gowa ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZwiÄ…zku Kombatantów w Lublinie;
- ppÅ‚k SÅ‚awomir Józef Szalast herbu Szalast, Komandor Czwartej Komandorii Lublin Bractwa;
- gen. dyw. Elżbieta SadzyÅ„ska herbu Junosza, Sekretarz Generalny ZarzÄ…du GÅ‚ównego ZKRPiBWP, jako że zmarÅ‚y byÅ‚ również czÅ‚onkiem ZarzÄ…du GÅ‚ównego ZwiÄ…zku Kombatantów w Warszawie.
Osoby te w celu uhonorowania monumentalnej pracy zmarÅ‚ego zaprezentowaÅ‚y siedem tomów jego dzieÅ‚a historycznego „SÅ‚ownik Biograficzny BCH”, zaÅ› ppÅ‚k Helena Olech odczytaÅ‚a treść przemówienia pożegnalnego, jakie w czasie pogrzebu zmarÅ‚ego gen. Wojtasa wygÅ‚osiÅ‚ gen. dyw. Henryk Czerkas, prezes ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZwiÄ…zku Kombatantów RPiBWP i dziaÅ‚acz naszego Bractwa Liderów.
Mówi siÄ™ – dodaÅ‚ z okazji poÅ›miertnej laudacji gen. Wojtasa Ryszard Murat - że ci, którzy odeszli i już nie żyjÄ…, tak dÅ‚ugo istniejÄ…, jak dÅ‚ugo pozostajÄ… w pamiÄ™ci innych.
W zwiÄ…zku z tym zmarÅ‚emu gen. Wojtasowi, jak również wszystkim innym zmarÅ‚ym - bliskim każdego z obecnych, dedykowano przepiÄ™kny i przejmujÄ…cy utwór muzyczny "Cisza".
Pośmiertna laudacja gen. Mariana Wojtasa i upamiętnienie zmarłych utworem "Cisza".
NastÄ™pnie odbyÅ‚a siÄ™ okolicznoÅ›ciowa laudacja rocznicowa, z okazji ÅšwiÄ™ta NiepodlegÅ‚oÅ›ci 11 listopada, którego rocznica wypadÅ‚a przed tygodniem.
Na proÅ›bÄ™ Ryszarda Murata wystÄ…piÅ‚o czterech dostojnych mÅ‚odzieÅ„ców, którzy ukoÅ„czyli wiÄ™cej, niż 90 lat:
- pÅ‚k Henryk Deluga herbu Metalowe Serce, komandor Pierwszej Komandorii Radom, najmÅ‚odszy z wyróżnionych, gdyż ma lat 91;
- gen. dyw. Zygmunt WacÅ‚aw Kowalczyk herbu Pegaz, komandor Komandorii Warszawa Wilanów Bractwa, także mÅ‚ody, gdyż ma lat 92, w latach okupacji łącznik polskich organizacji konspiracyjnych;
- gen. bryg. CzesÅ‚aw Walczak, wiceprezes ZarzÄ…du Wojewódzkiego ZKRPiBWP w Lublinie, w latach okupacji partyzant BCh, starszy od poprzednich o caÅ‚e 4 lata, gdyż liczy lat 95;
- pÅ‚k StanisÅ‚aw Ryszard DomaÅ„ski z Radomia, w latach okupacji niemieckiej partyzant AK ps. „Tarzan”, najstarszy z wyróżnionych, gdyż liczy lat 97.
Odebrali w imieniu zgromadzonych laudację z okazji wspomnianego Święta Niepodległości Polski 11 listopada.
LaudacjÄ™ z okazi ÅšwiÄ™ta NiepodlegÅ‚oÅ›ci 11 listopada odebrali mÅ‚odzieÅ„cy, którzy ukoÅ„czyli 90 lat.
DzieÅ„ 11 listopada jako Å›wiÄ™to niepodlegÅ‚oÅ›ci Polski zaproponowaÅ‚ i wdrożyÅ‚ pierwszy premier II Rzeczypospolitej Ignacy Jan Paderewski na pamiÄ…tkÄ™ dwóch wydarzeÅ„:
- kapitulacji Niemiec i tym samym zakończenia I wojny światowej;
- powszechnego rozbrojenia przez Polaków oddziaÅ‚ów niemieckich, znajdujÄ…cych siÄ™ wtenczas na obszarach polskich.
W zwiÄ…zku z powyższym opisywana laudacja z okazji odzyskania niepodlegÅ‚oÅ›ci 11 listopada przedstawiona zostaÅ‚a dla wszystkich Polaków, którzy przyczynili siÄ™ do tego odzyskania niepodlegÅ‚oÅ›ci, a także dla tych przywódców, którzy faktycznie do tego siÄ™ przyczynili: Paderewskiego, Dmowskiego, Hallera, Witosa i Korfantego (z wyłączeniem PiÅ‚sudskiego, który byÅ‚ agentem kilku obcych paÅ„stw i odegraÅ‚ zgubnÄ… rolÄ™ w dziejach narodu polskiego).
PiÅ‚sudski, który najpierw zwalczaÅ‚ Å›wiÄ™to 11 Listopada, później bezczelnie je zawÅ‚aszczyÅ‚ utrzymujÄ…c kÅ‚amliwie, że niepodlegÅ‚ość Polski byÅ‚a rzekomo skutkiem jego przyjazdu pociÄ…giem z Niemiec do Warszawy w dniu 11 listopada 1918 roku.
Faktycznie natomiast Niemcy przywieźli do Warszawy PiÅ‚sudskiego (jako swego agenta) pociÄ…giem (tym samym, którym wczeÅ›niej wieźli Lenina w podobnym celu - zagarniÄ™cia przez niego wÅ‚adzy w Rosji) rano 10 listopada i poza kilkoma zausznikami PiÅ‚sudskiego nikt o tym nie wiedziaÅ‚ ani go nie witaÅ‚, zaÅ› on sam zaraz po wysiadce z tego pociÄ…gu udaÅ‚ siÄ™ pieszo do istniejÄ…cej do dziÅ› żydowskiej kamienicy przy obecnej ul. PoznaÅ„skiej 15 (później mieÅ›ciÅ‚a siÄ™ w nim Ambasada ZwiÄ…zku Sowieckiego) na spotkanie, ale bynajmniej nie z żadnÄ… reprezentacjÄ… Polaków, tylko z kierownictwem Å»ydów, którzy wtedy wydali mu wytyczne co do jego dalszego katastrofalnego dla narodu polskiego postÄ™powania w Polsce.
Osławiona fotografia, kłamliwie i podle przedstawiana (nawet w podręcznikach historii)
jako rzekomy dowód przywiezienia PiÅ‚sudskiego przez Niemców (jako ich agenta)
pociÄ…giem na Dworzec GÅ‚ówny w Warszawie 11 listopada 1918 roku. Faktycznie fotografia
ta ukazuje PiÅ‚sudskiego na Dworcu GÅ‚ównym w Warszawie dwa latra wczeÅ›niej,
w 1916 roku, w otoczeniu kilkunastu zauszników oraz przypadkowych pasażerów,
zgromadzonych na peronie.
Wielką rolę w odzyskaniu niepodległości i w walkach o jej utrzymanie - podkreślił Ryszard Murat - odegrali natomiast polscy żołnierze, a zwłaszcza ułani.
Ułani to kultowa polska kawaleria, słynąca z nieprawdopodobnego męstwa i tak zwanej fantazji ułańskiej, czyli nieprzewidywalności i brawury w bojach.
Dodał, że struktura jazdy ułańskiej, jej uzbrojenie i umundurowanie, a nawet nazwa ułani wzorowana była na Polakach pochodzenia tatarskiego, służących w polskiej kawalerii.
SÅ‚owo uÅ‚an po polsku nic nie znaczÄ…ce, jest pochodzenia tatarskiego, w jÄ™zyku tatarskim znaczy „czerwony” i jest także tatarskÄ… nazwÄ… tytuÅ‚u arystokratycznego Barona. Jest to nawiÄ…zanie do faktu, że kiedyÅ› u wielu narodów, nie tylko tatarskiego, ale także u polskiego, kolor czerwony strojów zarezerwowany byÅ‚ tylko dla szlachty.
Z tej okazji zaprezentowano dla nestorów liczÄ…cych ponad 90 lat, a także dla wszystkich zgromadzonych na uroczystoÅ›ci najpopularniejszÄ… polskÄ… piosenkÄ™ wojennÄ…, wÅ‚aÅ›nie o uÅ‚anach: „Przybyli uÅ‚ani pod okienko”.
Potem odbyÅ‚o siÄ™ uroczyste wrÄ™czenie dokumentów (aktu nominacyjnego i legitymacji) potwierdzajÄ…cych nominacjÄ™ na wyższy stopnieÅ„ oficerski, z prawem do oficjalnego i legalnego noszenia munduru Wojska Polskiego, które jest unikalnym przywilejem naszego Bractwa, wyróżniajÄ…cym go spoÅ›ród innych organizacji.
Jest zgodne z polskim prawem, gdyż prawo do nadawania stopni oficerskich i generalskich zostało przyznane przez Sąd (Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy 29 grudnia 2014 roku; sygn. akt WA.XIV NS-REJ.KRS/22493/14/665) Wielkiemu Mistrzowi Bractwa.
Nominację na wyższy stopień pułkownika otrzymał mjr Marian Henryk Makowski, prezes Okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK w Piotrkowie Trybunalskim.
Marian Henryk Makowski, prezes Okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK
w Piotrkowie Trybunalskim, otrzymuje nominację na stopień pułkownika.
Dokumenty nominacyjne płk. Makowskiemu wręczył wspomniany już: gen. broni Jan Adam Falecki.
Z okazji nominacji nominowany, a także obecni na uroczystoÅ›ci generaÅ‚owie, jak również kandydaci na generaÅ‚ów, którymi sÄ… wszyscy dziaÅ‚acze Bractwa, uhonorowani zostali uroczystym utworem muzycznym „Marsz Generalski”.
Później odbyÅ‚o siÄ™ uroczyste wrÄ™czenie Orderu ÅšwiÄ™tego StanisÅ‚awa, który prawomocnie zgodnie ze Statutem Bractwa, zatwierdzonym przez SÄ…d, nadaje Wielki Mistrz Bractwa.
Order Świętego Stanisława Klasy III: Krzyż Oficerski z Rozetą otrzymał wspomniany już gen. broni Jan Adam Falecki.
Odznaczenie to wręczył gen. bryg. Zbigniew Klatka, z Radomia.
Potem kontradmirał Bogdan Hrabia Puczyński herbu Puc, komandor Pierwszej Komandorii Skierniewice, otrzymał odznaczenie Krzyż Lazarusa I Klasy z Gwiazdą.
NastÄ™pnie Wielki Mistrz Bractwa Ryszard Murza Murat przypomniaÅ‚ wagÄ™ bitwy pod Grunwaldem, która byÅ‚a najwiÄ™kszym i majÄ…cym najwiÄ™ksze znaczenie zwyciÄ™stwem w dziejach naszego narodu polskiego, ponieważ uratowaÅ‚a jego byt, co maÅ‚o kto rozumie i docenia.
W 1410 roku wrogowie Polski – Krzyżacy otwarcie zapowiadali, że zamierzajÄ… nie tylko zdobyć nasze tereny, ale i caÅ‚kowicie wymordować naród polski (tak jak wczeÅ›niej skutecznie uczynili z narodem pruskim, po którym Å›lad nie pozostaÅ‚), a przy okazji inne sÄ…siednie narody, miÄ™dzy innymi litewski i ruski.
Aby ten cel osiÄ…gnąć, Krzyżacy pod pÅ‚aszczykiem walki religijnej (pozornie w obronie chrzeÅ›cijaÅ„stwa) zorganizowali ogromnÄ… i doborowÄ… armiÄ™ tak zwanej koalicji zachodniej, zÅ‚ożonÄ… nie tylko z wojsk Zakonu Krzyżackiego, ale także z oddziaÅ‚ów ze wszystkich ówczesnych paÅ„stw Europy Zachodniej i Åšrodkowej, najwiÄ™cej niemiecko-jÄ™zycznych.
Tej zachodniej koalicji w bitwie pod Grunwaldem przeciwstawiÅ‚y siÄ™ wojska tak zwanej koalicji wschodniej, wÅ›ród których najwiÄ™kszymi, bo liczÄ…cymi po okoÅ‚o 30 tysiÄ™cy zbrojnych, byÅ‚y trzy odrÄ™bnie obozujÄ…ce armie:
- Królestwa Polskiego (dowodzona przez króla WÅ‚adysÅ‚awa Jagiełłę),
- Wielkiego Księstwa Litewskiego (dowodzona przez wielkiego księcia Witolda)
- tatarskiego imperium Złotej Ordy (dowodzona przez chana Dżelal-ed Dina),
- wspomagane przez silne korpusy z Mołdawii, Serbii, Republiki Nowogrodzkiej, Republiki Pskowskiej i Księstwa Smoleńskiego.
W starciu pod Grunwaldem (najwiÄ™kszej bitwie w Å›redniowiecznej Europie) armie te doszczÄ™tnie rozbiÅ‚y wojska koalicji zachodniej i uÅ›mierciÅ‚y całą elitÄ™ niemieckiego Zakonu Krzyżackiego, ratujÄ…c w ten sposób istnienie gÅ‚ównie naszego narodu polskiego.
W średniowiecznej Europie powszechnie uważano, że szarża krzyżackiej armii jest nie do powstrzymania, zaś armia ta z powodu swego znakomitego wyszkolenia i uzbrojenia
jest rzekomo niezwyciężona.
W bitwie pod Grunwaldem oddziaÅ‚y tatarskie stosowaÅ‚y swój ulubiony sposób walki,
wobec którego armia krzyżacka byÅ‚a w zasadzie bezkronna. PodjeżdżaÅ‚y pod szeregi wroga,
z bliskiej odległości zasypywały je setkami strzał, po czym wycofywały się, aby po chwili
manewr ten powtórzyć, aż do zupeÅ‚nego wybicia wrogów. Ten sposób walki pozwalaÅ‚
Tatarom na pokonanie każdej armii, przy równoczesnym ograniczeniu swoich strat.
Według sprawozdań krzyżackich oraz historiografii niemieckiej to właśnie Tatarzy wybili
pod Grunwaldem tysiÄ…ce ich doskonale uzbrojonych rycerzy, przy czym niemal wszystkich
celnymi strzaÅ‚ami z Å‚uków.
 |
WedÅ‚ug źródeÅ‚ tatarskich oraz krzyżackich
w bitwie pod Grunwaldem Ulrich von Jungingen zostaÅ‚ przez wojowników tatarskich Å›ciÄ…gniÄ™ty arkanem (tatarskim lassem) za szyjÄ™ z konia, rzucony na kolana i uduszony - na wyraźny rozkaz Jagiełły - ciÄ™ciwÄ… Å‚uku, i to przez wspomnianego przodka Wielkiego Mistrza Bractwa, który zapoczÄ…tkowaÅ‚ w Polsce
rodzinÄ™ Murat.
Obok: fragment obrazu Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", na którym jest ukazany moment Å›ciÄ…gniÄ™cia Jungingena z konia przez wojowników tatarskich arkanem za szyjÄ™.
|
 |
KiedyÅ› na jednej z uroczystoÅ›ci Bractwa (8 sierpnia 2020 roku w Warszawie) Wielki Mistrz Ryszard Murat zaprezentowaÅ‚, jak siÄ™ to wydarzyÅ‚o, gdyż praktycznie w Polsce (w przeciwieÅ„stwie do innych krajów) nikt nie wie, jak zginÄ…Å‚ wielki mistrz Jungingen, choć na jego ciele nie znaleziono żadnych Å›ladów zadania mu Å›mierci.
Jest to stary tatarski sposób uÅ›miercania osób dobrze urodzonych, nie pozostawiajÄ…cy obrażeÅ„ i bez Å›ladów przelewanej krwi.
Po zaÅ‚ożeniu ciÄ™ciwy na gardÅ‚o i jej napiÄ™ciu, ulokowany za plecami ofiary Å‚uk skrÄ™ca siÄ™, co powoduje samoistne zaciÅ›niÄ™cie siÄ™ ciÄ™ciwy wokóÅ‚ szyi i szybkÄ… Å›mierć wskutek uduszenia (bez potrzeby wkÅ‚adania w to jakiegokolwiek wysiÅ‚ku).
|
 |
Wedle pisemnych dokumentów krzyżackich i niemieckich, najwiÄ™kszÄ… liczbÄ™ naszych wrogów zlikwidowali wojownicy tatarscy, wybijajÄ…c ich celnymi strzaÅ‚ami z Å‚uków, a także zabili wielkiego mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena (po Å›ciÄ…gniÄ™ciu go z konia arkanem zarzuconym na szyjÄ™, tatarskim sposobem udusiÅ‚ go ciÄ™ciwÄ… Å‚uku emir Murat (na ilustracji obok), który zapoczÄ…tkowaÅ‚ w Polsce rodzinÄ™ Murat; przodek Ryszarda Murata).
Miejsce Å›mierci Jungingena pod Grunwaldem do dziÅ› oznaczone jest wielkim kamieniem, z napisem (na ilustracji niżej), jaki ustawili tu rok później Krzyżacy (poczÄ…tkowo w jÄ™zyku niemieckim).
 |
Dla uczczenia bitwy pod Grunwaldem przygotowane zostało prestiżowe odznaczenie pod nazwą: Tatarski Order Zwycięstwa pod Grunwaldem 1410 (na ilustracji wyżej).
Jest to odznaczenie pamiÄ…tkowe, nadawane za upamiÄ™tnianie i popularyzowanie pamiÄ™ci o czynach zwyciÄ™zców bitwy pod Grunwaldem, wÅ›ród nich wojowników tatarskich, którzy uÅ›miercili w niej wielkÄ… liczbÄ™ wrogów, także ich wodza Ulricha von Jungingena.
Tatarski Order Zwycięstwa Pod Grunwaldem 1410 otrzymały cztery osoby z Wietnamu:
- płk Nguyen Ngoc Noi, komandor Pierwszej Komandorii Hanoi Bractwa;
- Nguyen Thi Kim Dung, prezeska stowarzyszenia Klub Hanoi Ha Thanh, zrzeszajÄ…cego przebywajÄ…cych w Polsce Wietnamczyków pochodzÄ…cych ze stolicy Wietnamu Hanoi;
- Nguyen Xuan Phuong, biznesmen zamieszkały w Raszynie;
- Trinh Trong Thuy, biznesmen zamieszkały w Warszawie.
Odznaczenie to wręczyli: gen. broni Jan Adam Baron Falecki i gen. bryg. Zbigniew Klatka.
Ryszard Murat poinformowaÅ‚, że wrÄ™czenie goÅ›ciom z Wietnamu odznaczenia Tatarski Order ZwyciÄ™stwa pod Grunwaldem jest nawiÄ…zaniem do ogromnego bohaterstwa, jakie wykazaÅ‚ naród wietnamski, który w XX wieku pokonaÅ‚ armie kolejno trzech mocarstw Å›wiatowych: Japonii, potem Francji, a w koÅ„cu Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Naród wietnamski ma podobne tradycje wojenne, a dokÅ‚adnie tradycje partyzanckie, do narodu polskiego, i tak jak w Europie polska partyzantka, takÄ… rolÄ™ w Azji odgrywaÅ‚a partyzantka wietnamska.
To wÅ‚aÅ›nie partyzantka wietnamska po trwajÄ…cej piÄ™tnaÅ›cie lat niezwykle ciężkiej wojnie, ostatecznie w 1975 roku pokonaÅ‚a najwiÄ™kszÄ… armiÄ™ Å›wiata, Stanów Zjednoczonych.
Przy tej okazji warto wiedzieć, bo mało kto z faktu tego zdaje sobie sprawę:
- że armia partyzantów wietnamskich, która w 1975 roku dosÅ‚ownie zmasakrowaÅ‚a siÅ‚y amerykaÅ„skie, liczyÅ‚a zaledwie 350 tysiÄ™cy partyzantów, uzbrojonych w stosunkowo sÅ‚abÄ… broÅ„ strzeleckÄ…, w kilkadziesiÄ…t przestarzaÅ‚ych czoÅ‚gów z lat II wojny Å›wiatowej oraz w jeden samolot, zdobyty w trakcie walki na wrogu;
- zaÅ› armia Stanów Zjednoczonych liczyÅ‚a 550 tysiÄ™cy doskonale uzbrojonych żoÅ‚nierzy, wspomaganych przez aż 1 500 tysiÄ™cy kolaboracyjnych żoÅ‚nierzy tak zwanego Wietnamu PoÅ‚udniowego, dysponujÄ…cych miÄ™dzy innymi tysiÄ…cami najnowoczeÅ›niejszych armat, czoÅ‚gów, samolotów i Å›migÅ‚owców, a ponadto kilkunastoma lotniskowcami operujÄ…cymi przy brzegach Wietnamu.
I pomimo aż 6-krotnej przewagi liczebnej i co najmniej sto razy wiÄ™kszej przewagi w uzbrojeniu, armia amerykaÅ„ska poniosÅ‚a w wojnie wietnamskiej strasznÄ… klÄ™skÄ™, uciekajÄ…c z Wietnamu i pozostawiajÄ…c tu swój ogromny i drogocenny sprzÄ™t wojenny.
CaÅ‚y Å›wiat obiegÅ‚y wtenczas filmy i fotografie, przedstawiajÄ…ce jak żoÅ‚nierze amerykaÅ„scy uciekajÄ… helikopterami z Sajgonu i tamtejszej ambasady amerykaÅ„skiej, strzelajÄ…c nawet do swych kolaborantów, którzy także tÅ‚umnie rzucili siÄ™ do ich helikopterów.
Jedna ze słynnych na świecie fotografii, ukazujących paniczną ucieczkę zołnierzy USA
z Wietnamu w 1975 roku. Tu odrzucajÄ… drabinÄ™ ze swymi wietnamskimi kolaborantami,
aby móc uciec helikopterem z dachu budynku w Sajgonie.
Te filmy i fotografie ukazywaÅ‚y też amerykaÅ„skie helikoptery, spychane z lotniskowców do morza, aby zrobić na nich miejsce dla kolejnych Å›migÅ‚owców z uciekinierami z Wietnamu.
CiekawostkÄ… jest, że w podobny sposób armia amerykaÅ„ska uciekÅ‚a w 2021 roku, czyli ostatnio, bo dwa lata temu, z Afganistanu, także pozostawiajÄ…c tu caÅ‚y sprzÄ™t wojenny.
Ucieczka żołnierzy USA z Afganistanu w sierpniu 2021 roku po wielu latach okupacji tego kraju.
Wyżej: dwa potężne lotniskowce atomowe USA: USS Eisenhauer i USS Ford,
wysłane w październiku 2023 roku na pomoc Izraelowi w wojnie z Palestyńczykami.
Obecnie zaÅ› armia ta (w tym dwa lotniskowce) znów zaangażowaÅ‚a siÄ™ w podobne do Wietnamu i Afganistanu operacje, aktywnie wspomagajÄ…c wojska izraelskie w walce z PalestyÅ„czykami. I tak samo, jak zwykle, zakoÅ„czÄ… siÄ™ te dziaÅ‚ania, czyli sromotnÄ… ucieczkÄ….
Bo jak wykazaÅ‚y wspomniane wydarzenia wojenne w Wietnamie, a także w Afganistanie, to nie liczba żoÅ‚nierzy ani ich uzbrojenie decydujÄ… o zwyciÄ™stwie, tylko duch walki i poczucie sÅ‚usznoÅ›ci u mieszkaÅ„ców okupowanych krajów, którzy majÄ… Å›wiadomość sÅ‚usznoÅ›ci swej walki, gdyż broniÄ… swojÄ… ziemiÄ™ i swoje rodziny.
W zwiÄ…zku z tym dla odznaczonych osób z Wietnamu, ale też dla wszystkich osób zgromadzonych na opisywanej uroczystoÅ›ci, odtworzono wojenny marsz partyzantów wietnamskich, który Å›piewali walczÄ…c z najeźdźcami z Ameryki - „Quân Ðội Nhân Dân Việt Nam”.
Odtworzenie po wrÄ™czeniu orderów wojennego marszu partyzantów wietnamskich,
który Å›piewali walczÄ…c z najeźdźcami z Ameryki - „Quân Ðội Nhân Dân Việt Nam”.
Order PamiÄ™ci Pogromców i Ofiar Hitleryzmu, Banderyzmu i Komunizmu
NastÄ™pnie gen. bryg. Zbigniew Klatka z Radomia i gen. bryg. Zbigniew Klatka wrÄ™czyli unikalne odznaczenie: Order PamiÄ™ci Pogromców i Ofiar Hitleryzmu, Banderyzmu i Komunizmu (na ilustracji wyżej), przyznawany za szacunek i pamięć dla mÄ™czeÅ„stwa, walki i bohaterstwa ofiar i pogromców zbrodniczych ideologii: hitleryzmu, banderyzmu i komunizmu.
Order ten otrzymali:
- gen. dyw. Elżbieta Sadzyńska herbu Junosza;
- gen. dyw. Zygmunt Wacław Kowalczyk herbu Pegaz;
- ppor. Adam Jurczakowski herbu Polonus, komandor Pierwszej Komandorii Piastów;
- płk Stanisław Ryszard Domański.
Po wrÄ™czeniu odznaczenia Order PamiÄ™ci Pogromców i Ofiar Hitleryzmu,
Banderyzmu i Komunizmu.
Potem kontradmiraÅ‚ Bogdan Hrabia PuczyÅ„ski herbu Puc, komandor Pierwszej Komandorii Skierniewice Bractwa, wrÄ™czyÅ‚ odznaczenie Medal Legionowy im. gen. Józefa Hallera, z mottem „Dla Ciebie Polsko i Twojej ChwaÅ‚y”.
Odznaczenie to otrzymali (w kolejności alfabetycznej):
- gen. broni Jan Adam Baron Falecki;
- gen. dyw. Ryszard Murat;
- płk Marek Roguski z Żyrardowa;
- gen. dyw. Elżbieta Sadzyńska;
- Benedykt SzymaÅ„ski z Warszawy, b. dyrektor FSO (Fabryki Samochodów Osobowych).
Po wrÄ™czeniu Medalu Legionowego im gen. Józefa Hallera.
Po zÅ‚ożeniu gratulacji dla osób wyróżnionych i odznaczonych Wielki Mistrz Bractwa Ryszard Murat zaprosiÅ‚ obecnych (i osoby przez nich rekomendowane) na nastÄ™pne uroczystoÅ›ci patriotyczne Bractwa w Warszawie:
- w sobotÄ™ 16 grudnia 2023 roku,
- w sobotÄ™ 20 stycznia 2024 roku.
UroczystoÅ›ci te połączone bÄ™dÄ… z wrÄ™czaniem patentów szlacheckich, nominacji na stopnie oficerskie i generalskie oraz odznaczeÅ„ i innych wyróżnieÅ„.
Na zakoÅ„czenie uroczystoÅ›ci Ryszard Murat wspomniaÅ‚ o wyborach do Sejmu i Senatu, które odbyÅ‚y siÄ™ 15 października 2023 roku, a także o podziale naszego spoÅ‚eczeÅ„stwa z powodu tych wyborów.
PodkreÅ›liÅ‚, że politykom z różnych ugrupowaÅ„ wskutek niezwykle agresywnej kampanii wyborczej oraz obrzucania przeciwników różnymi epitetami udaÅ‚o siÄ™ skutecznie skÅ‚ócić nasz naród polski, a podziaÅ‚y te wystÄ™pujÄ… nie tylko miÄ™dzy znajomymi, ale nawet w rodzinach.
WspomniaÅ‚ o dyskusjach na ten temat pomiÄ™dzy obecnymi na opisywanej uroczystoÅ›ci dziaÅ‚aczami naszego Bractwa z Radomia, z których jedni sÄ… zwolennikami partii PiS i jego lidera KaczyÅ„skiego, zaÅ› inni jego „konkurenta” Tuska, któremu dziaÅ‚acze PiS-u przypisujÄ… winÄ™ za wszystko „zÅ‚o”, także za swojÄ… porażkÄ™ w wyborach i spodziewanÄ… utratÄ™ wÅ‚adzy oraz apanaży.
Później, po wyprowadzeniu sztandarów przez kontradmiraÅ‚a Bogdana Hrabiego PuczyÅ„skiego, odbyÅ‚ siÄ™ catering i część towarzyska, tradycyjnie przeznaczone na luźne dyskusje, wymianÄ™ zdaÅ„ i integrowanie siÄ™ uczestników.
Wyprowadzenie sztandarów przez kontradmiraÅ‚a Bogdana Hrabiego PuczyÅ„skiego.
Po zakończeniu uroczystości tradycyjnie odbywa się część towarzyska,
przeznaczona na luźne dyskusje, wymianÄ™ zdaÅ„ i integrowanie siÄ™ uczestników.